Oryginał

Grudzień 9, 2009

Gdy czas się oddala [8]: woźnica

W działach: Sztuka, Świat — Tagi: , , , — Napisał Gaspar o

Są przynajmniej dwie stereotypowe Rumunie: ta skrajnie biedna, stłamszona w socrealistycznych rozpadających się klockach, z multum porzuconych inwestycji, które – zamiast fabrykami, domami, wiaduktami – stały się potworami straszącymi swym wyglądem i siedzącą w nich nieletnią gangsterką.
Ta Rumunia jest intrygująca i odrażająca.

Jest też zupełnie inna stereotypowa Rumunia: pełna barw, cygańskiego kolorytu, zakorzeniona w tradycji. Pełna ludzi ubogich, ale szczęśliwych, żyjących niemal tak jak przed wiekami. Rumunia pełna koni sunących po drogach, pól złocących się późnym latem w blasku ostrego, bałkańskiego słońca, kraj pachnący prostotą. (więcej…)

Listopad 24, 2009

Tropienie absurdów: tablica

W działach: Bez komentarza, Polska, Świat — Tagi: , , — Napisał Gaspar o

Myślę, że tłumaczenie nie wymaga żadnego komentarza… (więcej…)

tropienie absurdów: MICROSOFT loterii PROMO

W działach: Bez komentarza, Świat — Tagi: , — Napisał Gaspar o


MICROSOFT loterii PROMO
19 UL, Essex, PE9 2YP, Londyn
Wielka Brytania.

Nagroda Microsoft przyrzeczenie nagrody. (więcej…)

Listopad 10, 2009

Gdy czas się oddala [4]: pasterz

W działach: Sztuka, Świat — Tagi: , , , , — Napisał Gaspar o

Wąskim torem jedzie się powoli. Wąski tor pozwala przesuwać się przed oczami krajobrazom na tyle niespiesznie by zafascynować. Jedzie się te marne trzydzieści na godzinę, to nie szybciej niż rowerem, przez pola, łąki i lasy. Widzi się to, czego nie sposób dojrzeć z innej, bardziej oficjalnej perspektywy. Przecież nikt się nie przejmuje tym co zobaczą podróżujący jakimś przedpotopowym wagonikiem. A co dojrzy pasażer bmw – tak. Zwłaszcza że nawet tu beemą czasem ktoś zajedzie. Wagonik wozi tylko przeszłość, tęsknoty i konduktora w granatowym płaszczu.
(więcej…)

Październik 30, 2009

Spam

W działach: Kultura, Ludzie, Świat — Tagi: , , , — Napisał Ghassan o

Dostałem tydzień temu “nigeryjski spam”, który był o tyle ciekawy, że nie był nigeryjski, a arabski. Autorka (autor?) przedstawiła się jako panna Ameena Mohammad, pochodząca z Wybrzeża Kości Słoniowej, i stwierdziła, że znalazła mnie dzięki jednej ze stron, na której czasami bywałem (podała linka i w ogóle). Najwyraźniej jej niedawno zmarły (w tajemniczych okolicznościach, a jak!) ojciec był “magnesem biznesów”, cokolwiek to znaczy, i zostawił jej 6,5 mld Dolarów Stanu Zjednoczonego (sic). W treści, oprócz standardowej lawiny błędów ortograficzno-gramatycznych, było również sporo odniesień do Allaha, co wydało mi się odrobinkę niesmaczne, ale pewnie w klasycznej nigeryjskiej postaci jest równie wiele odniesień do chrześcijańskiego Boga.

Nieco mnie mail zaskoczył – to dość mocno “stargetowany” spam. Jestem ciekaw czy pisała to żywa osoba, czy nazwisko “autorki” było wygenerowane przypadkowo, a może na podstawie jakiegoś algorytmu który użył arabsko-muzułmańskiego schematu na podstawie mojego nazwiska?

Rozbawiły mnie pytania na końcu listu:
1. Czy możesz mi szczerze z własnego serca pomóc?
2. Czy mogę Ci całkowicie ufać?
3. Jaki procent całkowitej sumy będzie dla Ciebie dobry po transferze funduszów na twoje konto i gdy przyjadę by Cię spotkać?

Październik 20, 2009

Gdy czas się oddala… [1]: dziewczynka

W działach: Sztuka, Świat — Tagi: , , , , — Napisał Gaspar o

Wstępniak

Jeśli miałbym określić co ostatnio fascynuje mnie najbardziej, czego szukam najintensywniej – napisałbym, że uganiam się za pięknem. Uganiam, to znaczy – w dość wariacki sposób tropię je wszędzie gdzie się znajduję, a tułam się po świecie tu i ówdzie właśnie po to by po raz kolejny poczuć to co czuje się widząc coś lub kogoś pięknego.

Najczęściej to, czego szukam, znajduję zupełnie nie tam, gdzie wydaje się to oczywiste. Łatwiej mi zauroczyć się pejzażem niż obrazem w galerii sztuki, ciekawym nagrobkiem na prowincji niż architekturą chluby miasta – zabytkowej i świetnie utrzymanej starówki, i tak dalej.

Niektóre z tych wspomnień i wrażeń udaje się utrwalić na fotografiach. Wyjmuję wtedy aparat, bawię się poszukiwaniem światła i perspektywy i zabieram to, co zdołałem zobaczyć, ze sobą. Tak właśnie powstała nowa rubryka “Oryginału” – Gdy czas się oddala…. Od dziś co wtorek na łamach “O”. (więcej…)

Październik 8, 2009

Tropienie absurdów – Katolickie dynie

W działach: Bez komentarza, Kultura, Świat — Tagi: , , , , , — Napisał Gaspar o

Podpatrzone w Nowym Sołońcu (Rumunia).
(więcej…)

Czerwiec 25, 2008

Na południe dla smaku

Nieco nieskładna będzie to podróż kulinarna po północnych rubieżach Czech i Słowacji spłodzona późną nocą celem umożliwienia mi zaśnięcia. :)

Nie należy liczyć na żaden naukowy wywód. Nie jest to też kompendium wiedzy, żadna pełna lista potraw naszych południowych sąsiadów. Jest to tylko marna próba zatrzymania kilkudziesięciu wrażeń, smaków i zapachów. Sprowadzę też języki czeski i słowacki do jednego wierząc w to, że Czytelnik wybaczy nie dostrzegając różnic ;). Pominę też czeskie i słowackie litery zastępując je odpowiednimi łacińskimi; w tych pierwszych się gubię. Wszystkich zawiedzionych z góry uprzedzam, że nie znajdą tu ani słowa na temat czeskich napojów nisko- i wysokoprocentowych. Niemniej zapraszam do wirtualnej gospody pełnej gulaszu z knedlikami, widzianej nieco dziwnym, jak na kraj, bo abstynenckim okiem.
(więcej…)

Maj 18, 2008

Odwaga

W działach: Inne, Ludzie, Świat — Tagi: , , — Napisał Ghassan o

Gdy ludzie mówią mi, że nie są odważni, śmieję im się w twarz.

“Człowieku!”, mówię, “Ty? Nie jesteś odważny?

Cały czas wdychasz najbardziej reaktywny, toksyczny gaz we wszechświecie, który bezustannie niszczy twoje ciało i jest głównym sprawcą twego starzenia się.
W każdym momencie działa na ciebie średnio 4700 kg nacisku tego, jak i kilkunastu innych gazów.
Żyjesz wśród powszechnego, szkodliwego promieniowana które m.in. niszczy cząsteczki DNA, filtrowanego w ogromnej mierze przez delikatną sferę ozonu otaczającą naszą planetę, przez działalność ludzką degradującą się o około 4% na dekadę.
Nie znamy jeszcze lekarstw lub przyczyn chorób zbierających największe żniwo wśród ludzkości.
Najważniejszy twój organ znajduje się średnio dwa metry od podłoża, na wystarczającej wysokości aby upadek go uszkodził; balansujesz go na dwóch tyczkach i jest to tak złożony, delikatny i zbalanasowany proces, że żadna maszyna nie potrafi go zduplikować.
Mimo tego, średnio połowa z nas, w tym pewnie ty, żyje minimum 5 metrów nad ziemią, wśród wszelkiego rodzaju wybrzuszeń, pochyłości i innych przeszkód.
Głównym źródłem twojego życia jest najbardziej powszechny rozpuszczalnik na świecie, pełen, podobnie jak powietrze, mniej lub bardziej szkodliwych bakterii, przed którymi jedyną obroną jest twoje własne ciało.
Obroną średnio skuteczną, jako że bakterie te rozmnażają się średnio miliard razy szybciej od ciebie, są wszechobecne i praktycznie niezniszczalne.
A od kilkuset atomów i odpowiedniej równowagi pewnych związków chemicznych w twoim ciele zależy, czy za sekundę nie padniesz na ziemię martwy.
Codziennie w ziemię uderza około 4,5 miliona strzał elektrycznych osiągających temperaturę słońca, kilka razy na tydzień uderza w ziemię flara promienowania pełna mniej lub bardziej szkodliwych cząstek, i istnieje spora szansa że w dwudziestym pierwszym wieku trafi w ziemię asteroida zdolna zniszczyć całą cywilizację ludzką.

I chcesz mi powiedzieć, że w tym momencie sikasz ze strachu?

Nie?

Tak myślałem.”

Kwiecień 23, 2008

Wyeliminowałem cały sok

W działach: Dyskusje, Świat — Tagi: , , — Napisał Ghassan o

Pierwszy superkontrowersyjny temat na Oryginale!

A więc, poniższy obrazek przyprawił mnie o uśmiech, dlatego, że mnie śmieszy. Tak, zdaję sobię sprawę, że tematyka może być poruszająca, ale ja osobiście czuję, że obrazki takie jak te pokazują, iż nadszedł czas gdy przestajemy patrzeć na ten okres w historii jak na święty i niedotykalny.

(więcej…)

Starsze artykuły »

Ta strona jest oparta na WordPressie