Ja jestem Ghassan. Ludziom, którzy mnie znają, zazwyczaj to wystarcza. Można by rzec, że moje imię stało się synonimem oryginalności. Mnie to absolutnie nie przeszkadza.
Jestem człowiekiem dziwnym. Ludzie mają o mnie całkiem niezłe mniemanie, bo nie piję, nie palę, można się ze mną pośmiać, umiem dochować tajemnicy i ogólnie jestem miły i otwarty. Tak, ludzie najwyraźniej bardzo mnie lubią. Dopóki mnie nie poznają.
Uważam, że ludzie lubią być ignorantami, lubią się zachowywać nieracjonalnie, lubią się okłamywać i trwać w fałszywych przekonaniach, bo strasznie się irytują gdy im to uniemożliwiam, a zdarza się to całkiem często.
Mam, myślę, niecodziennie poglądy. Chcę wolności i szczęśliwości dla wszystkich ludzi, bez wpychania ich im w gardło. Nie opowiadam się za żadną partią polityczną i nie wyznaję żadnej religii. Nie wierzę w absolutnie nic. Nie jestem nawet ateistą, najbliżej mi do agnostyka. Nie wykrzykuję sloganów i nie podążam za trendami. Ludzie uważają mnie za aspołecznego, z czym się absolutnie nie zgadzam.
Jestem bardzo logicznym i praktycznym człowiekiem. Uwielbiam komputery, a moją pasją i powołaniem jest programowanie, zwłaszcza programowanie gier. Od wszelkiego rodzaju twórczości wymagam przede wszystkim rozrywki, a na drugim miejscu intelektualnego zaspokojenia.
Często ”filozofuję”, choć nie znoszę tego słowa. Rozmowy z inteligentnymi ludźmi są dla mnie najprzyjemniejszą, choć rzadką, częścią miesiąca. Również z tego powodu powstał Oryginał.
Na koniec dodam, iż nie posiadam żadnych wybitnych talentów literacko-publicystycznych. Lubię pisać, choć bez bicia przyznaję, że nie umiem tego robić. Ale mam coś do powiedzenia i uważam, że to powinno w dzisiejszych czasach wystarczyć.
PS. Żeby nie było że się demonizuję, to jestem jajcarzem i będę nadużywał sarkazmu, potocznego języka i niepoważnych komentarzy. A tak, żeby przełamać rutynę i schematy.